Picie ze zwykłego kubka czy skorzystanie z toalety potrafią wzruszyć tak samo, jak czułe i szczere "Mamusiu, kocham Cię". A śpiące dziecko wywołuje bolesne kłucie w piersi. Bo dzieci kocha się do bólu, jak nikogo innego na świecie.
Blog > Komentarze do wpisu
WAKACYJNE OSIĄGNIĘCIA MŁODSZEGO

Q-butek jest dzieckiem-aniołem.

Pięknie już trzyma główkę w pozycji pionowej, a na brzuszku podnosi ją na już na wyprostowanych rączkach. Na miękkim podłożu potrafi się przekulać z brzuszka na plecki. I budzi się w nocy tylko raz na karmienie. Coraz częściej przesypia aż do 4 rano, co jest miłe bardzo ;-).

I śmieje się. Całym sobą, jak tylko niemowlęta potrafią. Śmieje się nie tylko ustami, śmieją się jego oczy, rączki, nóżki i dołeczek w policzku. Śmieje się głośno i tak dźwięcznie. Cieszy się tylko na widok mojej twarzy - czy może być coś milszego? Jakiś większy dowód bezinteresownej miłości?

Dziś zaskoczył mnie strasznie - siedziałam koło niego i ćwiczyliśmy podciąganie - to znaczy Q-butek trzymał moje kciuki, a ja delikatnie ciągnęłąm go do góry - przygotowując mięśnie szyi do siadania. A ten skubany zaparł się nóżkami spiął w sobie i... podciągnął się do stania!
- Wariatuńciu - tłumaczę mu - przecież najpierw trzeba siadać.
A on znów to samo, pięknie ciągnąc główkę za tułowiem. Chyba chce mu się już z Kapejem poszaleć ;-)

wtorek, 12 lipca 2005, gusiaki
Komentarze
2005/07/13 21:53:20
O, są jeszcze niemowlęce buziaczki, absolutnie słodkie przyssanie się do policzka mamy, uwieńczone przecudnym uśmiechem :)))))